To, co zawsze chciales
 sciagnac ale nigdy nie miales okazji Polecamy

Aktualnie gramy w:
PLQ2
EQ2L

Visitors: 500

Last 3 wars:

EURO vs s0 lost 0:2
PLQ2 vs PFH won 2:1
EURO vs ndiv won 2:1



Polfinal z iafa
Dzieki naszej niespodziewanej, aczkolwiek zasluzonej wygranej z klanem folk stanelismy przed szansa zagrania w polfinalach playoffow drugiej ligii eq2l. Chcialbym napisac, ze przygotowywalismy sie do tego meczu w pocie czola z wielkim respektem dla klasy przeciwnika, szlifujac forme, ale to sie zwyczajnie nie stalo. Brak jakichkolwiek gier przez dwa tygodnie nie nastrajal optymistycznie.
Klan iafa jest podobnie jak my nowicjuszem lecz zebral bardzo solidnych i ogranych w europejskich bojach zawodnikow. Dosc obawialismy sie IsBjorna i c12, ten ostatni jednak nie pojawial sie od jakiegos czasu. My zebralismy sie w duzym gronie ale zdecydowalismy na gre wszystkich map w lineupie : Kubi/irvin/dra/Soul. Gdy poznalismy sklad przeciwnika, powialo lekkim optymizmem.

Dzieki udanemu sezonowi zasadniczemu mielismy prawo pierwszenstwa wyboru i zaczelismy od naszej mapki dm7. Okazalo sie to dosc trafnym wyborem. Mimo nieustannego naporu udalo nam sie trzymac pozycje przez dluzszy okres czasu a dzieki temu nabic wieksza ilosc fragow. Niewiele wiecej mozna napisac na tej mapie oprocz wyniku: 167:129.

Nasi przeciwnicy chyba poczuli sie nieco zszokowani tym obrotem spraw i do dm1 przystapili z mniejszym przekonaniem o wygranej. Byla to typowa mapa walki, ciaglych zmian panowania i spawn rapow. Ku mojemu zaskoczeniu udalo nam sie w drugiej polowie mapki odskoczyc od przeciwnika, ktory do tej pory staral sie wywierac presje i minuty od 14 do 17 pozwolily nam nabic przewage, ktorej nie zniszczyla utrata mapy w ostatnich 2 minutach. Ostateczny wynik : 139:114 i 2:0 w mapach dla [r]

Po tej optymistycznej batalii widzielismy juz oczami wyobrazni zwyciestwo. Wystarczylo uczynic jeden malutki kroczek : okazac sie w ciagu 20 minut lepszymi od iafy na dm2. Dodal nam skrzydel fakt, ze szczesliwie udalo nam sie zdobyc na poczatku winde do czerwonego kubraka. Kubi wkrotce zaczal wykonywac swoja typowa profesorke, jednak cala reszta wyraznie miala pod gorke. Iafa wykazala sie swietna organizacja, bronili dostepu do quada w 4 czesto rzucajac sie na przeciwnika i wlasnym cialem zaslaniajac basenik. Winda do mgh byla w ciaglym przez nich uzyciu a wiec ja z soulem staralismy sie jak najczesciej zabijac quady. Grzeznac po kolana w blocie udalo nam sie ostatecznie wywalczyc wynik 117:82 a caly mecz wygrac 3:0. Jest to doskonaly rezultat. Mamy zagwarantowane srebro i szanse na rywalizacje o prymat drugiej ligi. Gratulacje ! :D
0 Comments
Posted on 10 May 2010 by dra
Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by CuteNews