To, co zawsze chciales
 sciagnac ale nigdy nie miales okazji Polecamy

Aktualnie gramy w:
PLQ2
EQ2L

Visitors: 3099

Last 3 wars:

EURO vs s0 lost 0:2
PLQ2 vs PFH won 2:1
EURO vs ndiv won 2:1



Euro vs. f7
Wieczor 24 marca zapowiadal sie dosc ciekawie. Mielismy zaplanowany mecz z mocnym rywalem w naszej grupie, klanem Frag in 7 seconds. Nasi przeciwnicy to ekipa zlozona w calosci z Litwinow. Z jakiegos powodu ludzie ze wschodnich Suwalk nie darza uczuciem Polakow. Jak to sie jednak mowi, psy szczekaja karawana idzie dalej.
My wybralismy dm6 i przystapilismy do pojedynku w skladzie: Kubi/dra/irvin/Neon. Mape te mielismy opanowana dosc przecietnie jednak wystarczylo to na naszych przeciwnikow. Koncentrowali sie oni glownie na railu i bfg. Juz od pierwszego quada jednak potrafilismy odbijac te pozycje a nastepnie prowadzic o nie walke na tyle zawzieta, ze powyzsze bronie nie przeszkadzaly nam za bardzo w zbieraniu artefaktu o niebieskiej poswiacie. Duza w tym zasluga weterana Kubiego, ktory z gracja kontrolowal wazne rejony mapy. Pozostalo nam tylko nabijac fragi i wygrac 131:68.

Z wyboru f7 zmienilismy na next1. Mala zmiana lineupu: dra/soul/neon/irv. Jak juz zdazylismy udowodnic w poprzednich meczach, nie klikamy tu juz najgorzej. Problemem bylo jednak to, ze nasi przeciwnicy rowniez nie. Na poczatku mapy to oni mieli przewage, po paru minutach jednak udalo nam sie odbic quada i utrzymac go w naszym posiadaniu az do kilku ostatnich minut. Mimo tej przewagi, przeciwnik bronil sie madrze i nie nabijalismy fragow w tempie np. dm6. F7 jednak wykazalo sie nienajgorsza organizacja i potrafili odbic arenke z quadem. Rozpoczeli gonienie wyniku co doprowadzilo do prawdziwego deszczowca w ostatnich sekundach. Tym razem jednak szczescie przechylilo sie na nasza strone i udalo sie nam wygrac 138:134. Mapa bardzo chaotyczna i z pewnoscia dostarczyla wiele tematow do przemyslen taktycznych.

To juz nasz ostatni mecz. Mozemy jeszcze rozegrac nasz walkower z iafa ale mamy gwarantowane pierwsze miejsce w grupie. Musze przyznac, ze jest to dla mnie niemale zaskoczenie. Celowalismy w okolice 3-4 pozycji i ew. godne zaprezentowanie sie w playoffach. Dzieki jednak wspanialej postawie wszystkich w klanie, ich zaangazowaniu i treningowi, ktory czasem doprowadzal nas "do lez" udalo nam sie przescignac te oczekiwania. Oprocz meczu z wD toczonym w anormalnych warunkach nie przegralismy mapy. A nawet w wyzej wymienionym spotkaniu bylismy o 2 fragi od kolejnego 2:0. Za to wszystko dziekuje kazdemu w klanie i ekipy supportujacej. Oby tak dalej.
0 Comments
Posted on 26 Mar 2010 by dra
Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by CuteNews