To, co zawsze chciales
 sciagnac ale nigdy nie miales okazji Polecamy

Aktualnie gramy w:
PLQ2
EQ2L

Visitors: 505

Last 3 wars:

EURO vs s0 lost 0:2
PLQ2 vs PFH won 2:1
EURO vs ndiv won 2:1



Spozniony finisz
Liga PLQ2 powoli dobiega konca. Za nami wczorajszy mecz "o pietruszke", gdyz nie mamy juz szans na podium. Wszystko to wina Dra i jego ajrisz internetu z polski? Niemniej jednak zebralismy sie wczoraj, zeby zawalczyc z klanem PFH aspirujacym do awansu do 1 ligi. Warunek byl jeden - musieli wygrac z nami 3:0. Za nami przemawiala propozycja Gjubbiego z goa, ktory w zartach zaproponowal nam kratke browarkow za urwanie mapki, zas dwie kratunie za caly meczyk. Czy dalismy się latwo i podnieslismy bicki w gore? O tym pokrotce w srodku.
q2dm6
No i ruszylismy. Na poczatku nie wygladalo to zbyt kolorowo. PFH latwo odskoczylo na kilkunastofragowa przewage. Ciezko bylo cokolwiek zrobic, timing broni byl slaby, konsultacja na ts szwankowala (irvin gral bez mikro). Do tego nasz zloty rajler zanotowal start ze statami 1/25 (info Kubi). Poczatek nie napawal optymizmem, ale pozniej szybkie spiecie posladkow, Kubi niczym doswiadczony desantowo-szturmowy zjawial sis z pomoca na quadzie. Gonimy PFH jak się da. Quadami ubijamy graczy z "honoru" na rg, oraz bfg. Brt raz za razem probuje na bfg zagoscic na dluzej. Nierzadko wspomaga dropami tejze elitarnej broni. Do konca lecimy frag za fragiem odrabiajac straty. Na 20sek przed koncem neon zbiera quada z blastem. 12sek do konca (-2fragi) czeka na rl (info Kubiego na ts: CO TY KURWA ROBISZ? 12 SEK DO KONCA!) no i lecimy. Ubija jednego z rl -1frag (5sek do końca) ... 3,2,1 i ulga. Wygrywamy 114:111. Ogolnie dosc ciezka mapa.

q2dm5
Tutaj uderzamy najpierw w RA, ktore na starcie przejmujemy. Quad dla PFH, ale wiekszego spustoszenia nie robi. Ogolnie jesli podzielic artefakty to zarowno RA jest pod nasza kontrola praktycznie cala mape, jak i quad częsciej w naszym posiadaniu. PFH wykorzystuje swoja najmocniejsza bron - rg. Od czego mamy Irvina? Ten jako lotszyk uzywa skilla: INVISIBLE i szybkim ruchem zbiera rg dla przeciwnika. Jego ofiarna gra na walcu, a takze madra i rozwazna gra reszty dala nam dosc pewne zwyciestwo. Mapka nadzwyczaj luzna.

q2dm8
Poczatek mapy w odroznieniu od q2dm6 zdecydowanie dla nas. Mamy mniej wiecej mape. Lecimy ostro. Powerki dla neona. Po paru minutach w koncu jest pies, ale nie dziala to na niego jak kaganiec. Zbiera kolejnego, oddaje dla Brt i lecimy ostro. Irvin robi co do niego nalezy i nagle ... ZONK. Majac duza przewagęe chyba Kubi poszedl po gainerka chyba. Po powrocie ubija PSa (szkoda ze naszego :D). Sytuacja nieco się komplikuje. PFH ma zdecydowanie gore i wali z rg jak szalone. Brak jest u nas konsolidacji i nie mozemy razem zaatakowac (niektorym się chyba nawet nie chcialo :P). Duzo bezsensownych fragow trace ja (neon) probujac wydrzec jakiegos powerka. Ogolnie koncowka jak w pewnym filmie z idiolem Kubiego - Arnoldem Schwarzeneggerem. Czyli PFH bawi się w predatora, a my madrze pakujemy się na hb. Kolejna mapa dla nas i trzeba powiedziec tylko GG.


Podsumowanie:
Dzieki za gre :). Ciezka sprawa byla wywolana brakiem mikrofonu przez Irvina. Ogolnie poza Irvinem w q2 nie gralismy od dawna ale chyba ta swiezosc dala nam dosc nieoczekiwane zwyciestwo. Raz jeszcze GG chlopaki :*
0 Comments
Posted on 05 Mar 2010 by neon
Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by CuteNews