To, co zawsze chciales
 sciagnac ale nigdy nie miales okazji Polecamy

Aktualnie gramy w:
PLQ2
EQ2L

Visitors: 3138

Last 3 wars:

EURO vs s0 lost 0:2
PLQ2 vs PFH won 2:1
EURO vs ndiv won 2:1



Podboju Europy ciag dalszy
Niedzielnego wieczoru, w ktorym wiekszosc normalnej populacji obchodzi swieto zwane walentynkami, my przystapilismy do mordowania sie z bulgarskim klanem Quake 2 rulez. Byl to mecz z cyklu tych, ktore zaczynaja sie absolutnym brakiem organizacji. Musielismy (glownie ja) biegac za naszymi szlachetnymi przeciwnikami przez ponad miesiac. Po kilkukrotnym przelozeniu terminu udalo nam sie W KONCU przystapic do walki. Irytujace jest to, ze q2r chcialo ponownie przelozyc batalie bo koles przypomnial sobie dzis, ze ma imieniny. Sytuacje pogorszyly jeszcze fatalne walki rozgrzewajace, ktore odbylismy z zaprzyjaznionym klanem *kob*. Atmosfera byla zatem tak gesta, ze mozna ja bylo kroic specjalnym narzedziem do ciecia atmosfery. Jak to wplynelo na nasza gre? Czytaj dalej...
Zaczelismy od starej wysluzonej de-em jedynki z wyboru naszych przeciwnikow. Wystawilismy tu dosc mocny lineup: Dra/Irvin/Soul/Neon. Zwyciezcom ponoc nie wypada narzekac na warunki ale dzisiejszego wieczora pingi byly jakos wyjatkowo wredne a nasze zdenerwowanie nie wplynelo dobrze na swobodna wymiane mysli na Teamspeaku. Q2r okazalo sie solidnym przeciwnikiem na Edziu. Mimo, ze posiadalismy rooma przez wiekszosc czasu, Bulgarzy nieustannie nekali nas w okolicach wody. W pewnym momencie zdobyli nawet pokoik i musielismy zagrac pelna defensywe. Na szczescie [r] jest juz okrzeplym w ligowych bataliach klanem i zorganizowalismy sie odpowiednio, wyciagnelismy przeciwnika z bezpiecznych pozycji i pokonalismy pojedynczo. Odbicie rooma bylo juz tylko formalnoscia a po tym przelomowym momencie, reszta poszla latwiej. Wygrana 138:97 oznaczala, ze rebels najprawdopodobniej zgarnie komplet punktow tego wieczoru.

Latwiejsza czescia wieczoru mial byc pojedynek na q2next1. Do tej pory w oficjalnym meczu gralismy ja jedynie raz i przegralismy z klanem wD w Pucharze Polski. Na szczescie od tego czasu sporo ja cwiczylismy i nabralismy w niej wprawy. Nie moglismy zatem wybrac sobie lepszego przeciwnika na testowanie naszych teorii niz outsidera naszej grupy, ktory znany jest z tego, ze popadl w nieaktywnosc w okresie gdy next1 nie byla oficjalna mapa EuroQ2L. Zaskakujaco jednak, koneserzy Rakiji wykazali sie sporym zorganizowaniem i wyczuciem taktycznym w pierwszym minutach. Widac przegrana tu z wD w 1szej kolejce nauczyla ich niejednej lekcji. Po pierwszym szoku jednak udalo nam sie ustabilizowac gre. Quad Arena czesto byla nasza co zaowocowalo pieknymi fragami Irvina. Pozostale czesci mapy przez wiekszosc czasu byly nasze co przyczynilo sie do imponujacego wyniku: 202:70.

Tym samym kontynujemy idealny start w naszej grupie. Z 9cioma punktami w 3 meczach zajmujemy pierwsza pozycje. W czwartek (18.02) spotykamy sie z naszym najwiekszym wyzwaniem do tej pory - ogolnoeuropejskim klanem Iafa. Po tej batalii bedziemy mogli spokojnie usiasc nad rozkladem meczy i tabela i zdecydowac jakie sa nasze realistyczne cele w sezonie zasadniczym.
0 Comments
Posted on 15 Feb 2010 by dra
Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by CuteNews