To, co zawsze chciales
 sciagnac ale nigdy nie miales okazji Polecamy

Aktualnie gramy w:
PLQ2
EQ2L

Visitors: 2820

Last 3 wars:

EURO vs s0 lost 0:2
PLQ2 vs PFH won 2:1
EURO vs ndiv won 2:1



Kolejne spotkanie z o4f
Poniewaz roach sie opierdala, ponownie mi przychodzi napisanie relacji z wiekopomnego wydarzenia jakim byl pojedynek 13. kolejki 11. sezonu PLQ2 ;). Dnia 31 stycznia naszym rywalem bylo o4f, z ktorym nie mozemy sie jakos rozstac. Po zwyciestwach w pucharze polski i EQ2L nastapil nasz najciezszy test z tym przeciwnikiem.
Paradoksem tej niedzieli byl fakt, ze nie bylo absolutnie nikogo do gry. Z reguly kanal #rebelsi tetni zyciem juz godzine przed pierwszym gwizdkiem. Tego dnia walczylismy z losem by nie brac wildcarda. Nizej podpisany nie mogl przystapic do pierwszej mapy z uwagi na skaczacy ping, wiele osob zwyczajnie poszlo pic lub balamucic jakies dziewuchy a Pawel sie uczyl ;o. Udalo nam sie jednak wystawic lineup na dm6 w postaci: neon/zet/irvin/brt. Na tej mapie o4f pokazalo sie z bardzo dobrej strony i przejmujac kontrole nad bfg oraz railem (gdzie brylowal sensei) prowadzilo wojne totalna o quada. Po poczatkowym szalenstwie fragow liczniki ustabilizowaly sie i roznica 20-30 punktow utrzymywala sie przez wiekszosc mapy. Ostatecznie grajacy tylko dla zabawy pokonali rebels 126-104.

Co gorsza brt powiedzial ze musi isc i zwyczajnie wpisal quit. Na dm2 mielismy juz wystawic nasza tajna bron jacussia ale ping spadl mi do poziomu ponizej 70 i postanowilem zagrac quada. Sekretne taktyki z udzialem naszego najbardziej tajemniczego czlonka sa poki co bezpieczne. Cale dm2 wygladalo duzo lepiej niz poprzednia mapa ale napewno widac bylo brak zgrania. Bardzo dobrze poszlo irvinowi, ktory zdecydowanie zostal graczem mapy. Zwyciestwo 155-91 nie bylo tak przekonujace jak bysmy sobie tego zyczyli ale na pewno byl to krok do przodu po chaotycznej dm6.

Ostatnia mapa tego wieczoru bylo dm3. Z wojazy udalo sie powrocic cegle, ktory zagral za mnie. Mimo tego manewru jednak, mecz szedl rebelsom jak krew z nosa. Sensei i real szaleli na railu i tylko doskonala forma neona utrzymywala mape w okolicach remisu. 5 minut przed koncem rebelsi wyszli na delikatne prowadzenie, ktorego nie oddali az do samego dreszczowego konca. Sam wynik mowi wiecej niz tysiac slow: 142-136 dla r.

Tym samym utrzymalismy status niepokonanych w oficjalnym meczu w 2010 :D. Stracilismy juz raczej definitywnie szanse na pudlo w 2 lidze plq2 ale to byc moze nawet dobrze zwazajac na liste brakow na poszczegolnych mapach, ktore by nam uniemozliwialy rowna gre w wyzszej dywizji. Najblizsza przyszlosc to prestizowy pojedynek z FF w PLQ2 w niedziele (07.02), batalia-zagadka z bulgarskim klanem q2r w euro (08.02) oraz wazny dla ukladu europejskiej tabeli mecz z finskim klanem titanium (10.02).
0 Comments
Posted on 03 Feb 2010 by dra
Name:
E-mail: (optional)
Smile: smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 

| Forget Me
Content Management Powered by CuteNews